Lekcja jak można się domyśleć minęła mi przyjemnie. Aż miałam ochotę krzyczeć "Polska Biało - Czerwoni!". Teraz matma. Ło Jezu. Nie wiem dlaczego ale jest coś takiego, że każdy nienawidzi swojej nauczycielki od matmy. Może kiedyś, bardzo kiedyś zrobiły sobie taki zlocik i ustaliły, że będą najgorsze w szkołach? Tak to chyba najbardziej racjonalne wytłumaczenie. Pewnie się teraz ze mnie śmiejesz. Sam wytłumacz jak to możliwe, że wszystkie matematyczki na świecie są najpodlejsze ze wszystkich nauczycieli? Jestem słaba z matmy ale chodzę na dodatkowy język polski i jestem mistrzem. Pszypadeg? Nje sondze. Miałam się uczyć francuskiego ale po usłyszeniu słowa "dechujkąs" śmiałam się przez pół dnia. Co pokazuje, że nie dogadałabym się z Francuzem. Ataki śmiechu przerwałyby nam pogawędkę. Z rozmyśleń wyrwał mnie ten nieszczęsny szkolny dzwonek. M.A.T.M.A. Boję się tej baby. A i znów pokażę wam podobną cechę wszystkich nauczycielek. Mianowicie wygląd jak globus. Tylko, że ta odmiana się tak nie kręci. Dobrze, że nie słyszy moich myśli. Oj nie wiem co by zrobiła. Ale wyobraźcie sobie jakbyście rozbujali te fałdy. Tsunami na globusie. No to teraz się zaczyna. Strach żeby nie wybrała akurat mnie do tablicy. Znam jej system. Dziś jest 10 lutego. O kurwa. To mój numerek. Zawsze bierze nas po numerkach z dziennika i dniu. Ja mam 10. O Boże. Dobra Rose uspokój się. Nie jest tak źle. Co ja kurwa gadam! Jest zajebiście źle!
- No to dzisiaj bierzemy do tablicy numer.... - Rozbrzmiał głos piekieł. Wyrok nastąpi.
- Pięć. - Jak to 5? Jakim cudem? Może nie przestawiła kalendarza. Nie wiem. No to teraz należy się cieszyc. A widok Dean'a idącego z opuszczoną głową do tablicy przysparza więcej radości. Nie lubię go. Myśli, że jest lepszy od innych i ma nad nami jakąś "władzę". Chyba nad swoją dupą.
niedziela, 21 lipca 2013
Rozdział 1. Ogarnij się.
Kurwa. Nie wiem jak niektórym dziewczynom udaje się zjeść śniadanie przed szkołą. To nie do wykonania. Ja ledwie mam czas umyć zęby. Wkurzające. Ale co? Mam wstawać o 5:00? Chyba śnisz. Już wolę biegać po domu z prędkością 200 km/h. Jeszcze nigdy nie udało mi się zjeść śniadania. Kiedyś byłam blisko ale skończyło się z płatkami we włosach i oblaną bluzką. A było tak blisko...Założyłam dżinsy, białą koszulkę i białe converse. Przewiązałam w pasie jasno fioletową bluzę. W tym mieście nigdy nie wiadomo. Ta debilna londyńska pogoda. Chociaż mieszkam tu od urodzenia to wiem, że w moim rodzimym kraju jest lepiej. Nie no, wszędzie jest lepiej z pogodą. Tutaj albo słońce, że padasz na ryj na kanapę albo deszcz, że padasz na ryj w kałużę. Do wyboru do koloru. Wzięłam plecak i "wyruszyłam z chęcią" do szkoły. Na szczęście jest blisko. Jedyny plus. Droga zajmuje mi około 10 minut. Gdy weszłam do "budynku więzienia dla osób poniżej 18 lat" odrazu podbiegła do mnie Megan.
- Siemka Rose. Nie zdążyłaś się ogarnąć? Wyglądasz jak UFO.
- Dzięki wiesz?
- No przecież żartuję.
- Wiem bo nigdy nie widziałaś UFO. To złe porównanie, wyglądam jak dziwka którą nikt nie bzyka.
- Nie przesadzaj Rose. Wyglądasz lepiej niż ja. - Powiedziała pięknie ubrana i ogarnięta brunetka i czekoladowymi oczami.
- Ty wyglądasz jak Aniołek Victoria's Secret. A ja jak Aniołek Plebsu.
- Nie prawda. Jakbyś się ubrała w sukienkę byłabyś ładniejsza niż ta Barbara Palvin.
- Mi się jej uroda nie podoba. Ale to taki szczegół.
- No to lepiej niż Lily Collins.
- No już lepiej. Ale jest jeszcze jeden szczegół...Mianowicie nigdy nie założę sukienki.
- Grr...dziewczyno! Jestem płci żeńskiej czy męskiej?
- Nie wiem. A są na to jakieś badania? - Powiedziałam na co moja koleżanka zrobiła *facepalm*. Nie dziwię się. Czasami gadam jak debil. Czas na lekcję historii. Och jak ja kocham historię. Wiecie dlaczego? Bo nauczyciel wybrał nam temat II Wojny Światowej. Podobno jest zakochany w Polsce i Polakach. Plusik dla mnie bejbe.
- Siemka Rose. Nie zdążyłaś się ogarnąć? Wyglądasz jak UFO.
- Dzięki wiesz?
- No przecież żartuję.
- Wiem bo nigdy nie widziałaś UFO. To złe porównanie, wyglądam jak dziwka którą nikt nie bzyka.
- Nie przesadzaj Rose. Wyglądasz lepiej niż ja. - Powiedziała pięknie ubrana i ogarnięta brunetka i czekoladowymi oczami.
- Ty wyglądasz jak Aniołek Victoria's Secret. A ja jak Aniołek Plebsu.
- Nie prawda. Jakbyś się ubrała w sukienkę byłabyś ładniejsza niż ta Barbara Palvin.
- Mi się jej uroda nie podoba. Ale to taki szczegół.
- No to lepiej niż Lily Collins.
- No już lepiej. Ale jest jeszcze jeden szczegół...Mianowicie nigdy nie założę sukienki.
- Grr...dziewczyno! Jestem płci żeńskiej czy męskiej?
- Nie wiem. A są na to jakieś badania? - Powiedziałam na co moja koleżanka zrobiła *facepalm*. Nie dziwię się. Czasami gadam jak debil. Czas na lekcję historii. Och jak ja kocham historię. Wiecie dlaczego? Bo nauczyciel wybrał nam temat II Wojny Światowej. Podobno jest zakochany w Polsce i Polakach. Plusik dla mnie bejbe.
Nagłówek...
Co do nagłówka...no nie jest zbyt piękny i nie pasuje do szablonu ale wręcz zakochałam się w dziewczynie na nim i nie mam zamiaru go zmieniać ;) Mam nadzieję, że to zrozumiecie :)
Początek
Witam Serdecznie na moim blogu. Będę zamieszczała tu Fanfiction o Niall'u Horan'ie. Wiem, wiem jest wiele tego typu FF ale ja postaram się stworzyć wyjątkowe. Nie jestem ściągarą czy odgabiarą i mam nadzieję, że jeszcze nie ma FF tego typu :) Pozdrawiam ;) xx
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)